Trzy nowe reklamy komputerów Mac Edytuj wpis Usuń wpis

Big 36136fa1 e8a3 44f2 af73 b9ef14b23ca6

Apple wydało trzy nowe reklamy, promujące komputery Mac. Nie skupiają się one jednak na żadnym konkretnym produkcie, ponadto stworzone zostały w dość nietypowej konwencji.

Reklamy zatytułowano Mayday, Basically oraz Labor Day. Ich głównym bohaterem jest pracownik Genius Bar, który, podobnie jak w Apple Store, stara się pomagać osobom korzystającym z produktów Apple. W reklamie nie wymieniono jednak żadnego konkretnego urządzenia, zamiast tego wymieniane są w nich niektóre z funkcji OS X i programów z pakietu iLife. Forma reklamy różni się znacznie od tych, które przez dłuższy czas pokazywało Apple - zamiast pokazywania zastosowań określonych funkcji jednego produktu zdecydowano się na luźniejsze podejście. To bardzo miła odmiana po serii podobnych do siebie spotów. Wszystkie reklamy można obejrzeć na stronie Apple.

Źródło: Cult of Mac



Komentarze 15

Small user avatar


Small user avatar
Mirko791 -

Sympatyczne.

Small user avatar
tomcio16 -

Basically świetna:D

Small user avatar
Jarson -

Mayday jest fajna, tylko przesłanie jest nieco mylące. Wychodzi na to, że przeciętny użytkownik nie potrafi nic zrobić bez Geniusza 24h/dobę w pogotowiu.

Small user avatar
Marucins -

Pracoholik :)

PS Swoją droga bardzo ten OSX intuicyjny - co wiele osób podkreślało na tym forum (co innego pokazuje reklama)

Small user avatar
arturcisz -

Tak, jest dla mnie intuicyjny.

Reklamy bardzo fajne, zabawne.

Small user avatar
b.milewski -

W sumie to te reklamy reklamują wszystko :D Genius, software, intuicyjność obsługi Mac/Software....Genialne.

Small user avatar
tom2600 -

żeby one jeszcze nie były takie drogie.

P.S zwykły śmiertelnik

Small user avatar
szponder -

let's do this!

Small user avatar
zbynio4 -

Genius Bar - opcja nieznana w Polsce bo o ile sie nie myle nie ma tam zadnego App Store.
Moj kolega Adam (troche za moja sprawa) stal sie fanem Apple (2x iPhone, iMac, iPad2, MacBook Pro) za kazdym swoim zakupem dostawal w rabacie zwiekszona ilosc godzin wlasnie w tak zwanym Genius Bar. (! teraz ma ich chyba jeszcze z 80 :) )
Raz wybralem sie z nim ciekaw jak to wyglada.
A wiec.
Umawaiasz sie telefonicznie na konkretna godzine jaka ci pasuje, zabierasz ze soba swoj wlasny sprzet i o okreslonej godzinie pracownik Apple jest calkowicie do twojej dyspozycji - odpowie na kazde pytanie, jezeli musi zrobic cos z twoim np laptopem - bedziesz wszystko widzial i wiedzial co robi.

Moje pierwsze zdziwienie - bardzo duza liczba osob oczekujacych na swoja lekcje (niedziela godzina 14), hehehe najwiecej na lekcje z iPada, moje drugie zdziwienie - zadalem koledze geniuszowi pytanie jak moge rozbudowac tanio pamiec w swoim MacBook Pro bo raczej srednio chcialem placic za 8GB 320 punow.
Kolega geniusz podal mi link do strony na ktorej sie logujesz ( RAM Memory Upgrade: Dell, Mac, Apple, HP, Compaq. USB drives, SSD at Crucial.com ), skrypt sprawdza dokladnie jaki masz model komputera i podpowiada jakie masz mozliwosci rozbudowy. Zeby sie nie rozpisywac powiem tylko ze rozbudowa pamieci w moim kompie do 8GB to koszt 35 punow wraz z dostawa ... niezle co?
Zadalem kolejne pytanie panu geniuszowi a co z gwarancja? Prosta odpowiedz, gwarancja na sprzet mimo zakupu innej niz Applowska pamieci nadal obowiazuje, jedynie w razie koniecznosci oddania sprzetu do serwisu musze wsadzic te co byla oryginalnie i wszytko.
Moje trzecie zdziwienie - zadalem kolesiowi geniuszowi (kiedys fascynowalem sie Debianem) konkretne pytanie o konkretna komede z palca w konsoli - nawet sie chwile nie wachal i odpowiedzial - powiem szczerze bylem pod wrazeniem :)
Czwarte zdziwienie, mialem problem z XCode a raczej programem AppCode ktory nie widzial mi nic z Xcode i plul sie komunikatem ze nie mam go zainstalowanego - koles chwile pomyslal, cos wstukal w swojego kompa i po minucie zapodal mi rozwiazanie problemu, ktore rzecz jasna zadzialalo na moim kompie :).

Reszte 2 godzinnej lekscji zajela edukacja mojego kolegi i powiem wam ze geniusz spokojnie odpowiadal nawet na najbardziej lamerskie pytania.

Smiejecie sie niektorzy tutaj z tej reklamy, powiem wam ze spojna filozofie Apple jaka jest w sprzecie widac rowniez w podejsciu do klienta w App Store.
Londyn Kingston ok 30 sprzedawcow, wchodzisz do sklepu i zaraz jeden znich zajmuje sie natychmiast tylko toba doslownie od A do Z, czyli pomaga Ci w wyborze, zakupie, realizuje platonisc, wrecza torbe z zakupionym urzadzeniem i grzecznie cie odprowadza do wyjscia ze sklepu ... jakosc uslugi, szczegolnie gdy wiesz jak kiepska wiedze prezentuja sprzedawcy w innych sklepach tego typu robi naprawde wrazenie.
Pozdrawiam z Londynu - zbyszek.

---------- Wpis dodano o 16:45 ---------- Poprzedni wpis dodano o 16:42 ----------

@tom2600
Moj kumpel marzyl o Mercedesie, ale kupil sobie TICO - byl tanszy :)

Small user avatar
nowy123 -

"Moj kumpel marzyl o Mercedesie, ale kupil sobie TICO - byl tanszy :)"

dobre :D

Small user avatar
najemnik -

@nowy123

i co w tym takiego dobrego?

Small user avatar
vokus -

@najemnik

też nie wiem. Bananowe dzieci muszą pochwalić się na jakimś internetowym forum ile to pieniędzy nie mają....żałosne

Small user avatar
Dorsześ -

Wszystkie trzy są doskonałe :)

Small 788d6bd6 aed3 4aed 88d7 336ad8830077
cezdeville -

Zgadzam się z przedmówcami, że dwie z tych reklam, chyba nie zostały do końca przemyślane - wychwalają Genius Bar, ale podważają jedną z klasycznych zalet ekosystemu Apple - łatwość obsługi.
Wiadomo, że w każdym, nawet najprostszym programie, czasem pojawi się czasem jakiś problem, ale z reklam wynika, że Genius musi Cię wręcz prowadzić za rękę.
Za to reklama Basically jest świetna :) "Basically... No... Not really..."

Przy okazji dołączę się do kolegi zbynio4 w pochwałach dla Apple Store. Niedawno miałem okazję odwiedzić dwa w Las Vegas i to faktycznie działa. Jak ktoś miał okazję czytać biografię SJ, to wie, że sprzedawcy w Apple Store nie mają procentu od obrotów, w efekcie nie ma zjawiska parcia na sprzedaż i wciskania klientom byle czego. To dlatego wspomniany Genius pokazał alternatywne źródła pamięci ram do Maca. Ogólna idea jest taka, że klient ma być PRZEDE WSZYSTKIM miło i fachowo obsłużony.
Fajnie byłoby mieć jakiś Apple Store w Polsce...

Tak poza wszystkim największe wrażenie zrobił na mnie koleś, który był starszym sprzedawcą/team leaderem, czy jak to się tam nazywa - kolo miał na przedramieniu wydziarane symbole Apple i CMD (koniczynka) :D